
Nieturystyczny Meksyk – fotomigawki
8 marca, 2026Meksyk to olbrzymi kraj o powierzchni ponad 6 razy większej niż Polska. Warto więc wybrać jego fragment, aby zwiedzanie było bardziej efektywne. My wybraliśmy Półwysep Jukatan oraz Oaxaca – miejscowość w której Święto Zmarłych obchodzone jest z dużą pompą i dużą dawką lokalnej kultury. W 17 dni zrobiliśmy na mapie ósemkę i przejechaliśmy prawie 4 tys. kilometrów.
Podróż po Meksyku odbyłam z mężem i trójką przyjaciół. Grupa kilku osób jest optymalna do podróżowania. Przede wszystkim jest przyjemnie, po drugie bezpieczniej, po trzecie taniej. Nasza trasa została zdeterminowana przez miejsce przylotu samolotu – Cancun i punkt docelowy Oaxaca. Staraliśmy się odwiedzić wszystkie najciekawsze wg. nas punkty leżące pomiędzy nimi. Nasze atrakcje można podzielić na 4 grupy:
- obchody Święta Zmarłych w Oaxaca
- ruiny Majów
- parki biosfery, w których można obserwować ptaki i inne zwierzęta, wodospady, cenoty
- plaże i laguny jako miejsca wypoczynku.
Powstało już 15 oddzielnych wpisów o tych miejscach. Linki do nich znajdziecie na końcu wpisu.
Spis treści:
1. Podstawowe informacje o Południowym Meksyku.
2. Bezpieczeństwo w Meksyku.
3. Kiedy jechać?
4. Meksyk – jak się dostać?
5. Wiza.
6. Meksyk – transport.
7. Wszystko co powinniście wiedzieć o podróży samochodem.
8. Meksyk – waluta.
9. Gniazdka elektryczne.
10. Szczepienia.
11. Jak się ubrać?
12. Meksyk – noclegi.
13. Jedzenie.
14. Zwiedzanie
15. Gotowy plan podróży na 17 dni.
Chciałabym wyraźnie zaznaczyć, że wszystko co napiszę jest moim subiektywnym odbiorem. 17 dni to zdecydowanie za mało, żeby czuć się meksykańskim ekspertem.
1. Podstawowe informacje o Południowym Meksyku.
Trasa naszej podróży wiodła przez nizinny Półwysep Jukatan i góry Kordyliery. Znajduje się tu 5 stanów: Quintana Roo, Jukatan, Campeche, Tabasco, Chiapas oraz Oaxaca. Region charakteryzuje się wysokimi temperaturami i dużą wilgotnością, szczególnie w porze deszczowej. Rosną tutaj lasy tropikalne wiecznie zielone (selva) oraz lasy liściaste, a na wybrzeżu lasy namorzynowe.
Jest to rejon bogaty w atrakcje turystyczne. Na zwiedzających czekają liczne ruiny Majów i innych rdzennych mieszkańców. Wybrzeże Morza Karaibskiego zdominowane jest przez liczne hotele, często o bardzo wysokim standardzie. Jest też wiele miejsc dla miłośników przyrody.
Południowy Meksyk zamieszkiwany jest głównie przez Metysów i rdzennych Indian. Konstytucja meksykańska nie definiuje języka urzędowego, jednak w praktyce niemal niepodzielnie panuje język hiszpański. Konstytucja obejmuje go, wraz z 63 językami autochtonicznymi, statusem tzw. „języka narodowego”. W miejscach typowo turystycznych można porozumieć się w języku angielskim.
Podróżując po Jukatanie i dalej na zachód spotkamy się z 2 strefami czasowymi. Stan Quintana Roo, gdzie znajduje się lotnisko w Cancun i Wybrzeże Karaibskie ma inny czas, niż cała reszta.
Ogólnokrajowym, głównym numerem alarmowym w Meksyku, działającym dla policji, pogotowia i straży pożarnej, jest 911. Numer ten jest bezpłatny i działa w całym kraju.
2. Bezpieczeństwo w Meksyku.
Meksyk uchodzi za kraj niebezpieczny. Jednak poruszając się po terenach turystycznych na południu Meksyku, nie czuje się zagrożenia. Jest bardzo dużo policji, wojska i innych służb mundurowych. Meksykanie są przyjaźni i chętni do pomocy.
Nasz plan podróży zakładał, że czasami w trakcie przejazdu pomiędzy noclegami zatrzymywaliśmy się na zwiedzanie lub posiłek. Musieliśmy wtedy zostawić samochody ze wszystkimi bagażami. Nie spotkało nas nic złego. Staraliśmy się zostawiać samochody na parkingach przy atrakcjach turystycznych bądź na głównych ulicach.
3. Kiedy jechać?
W południowej części Meksyku panuje klimat tropikalny. Cały rok jest bardzo ciepło i woda w morzu również jest ciepła. W lato jest upalnie i deszczowo. Średnia temperatura w lato to 28 stopni Celsjusza, często powyżej 30. Jest to również okres huraganów. Natomiast w zimie temperatury są nieco niższe i brak jest większych opadów. Dlatego zdecydowanie lepiej jest wybrać się w okresie zimowym.
Wjeżdżając w Kordyliery temperatura spada wraz z wysokością.
Jeśli jednak chcecie zobaczyć obchody meksykańskiego Święta Zmarłych to należy być w Meksyku 1 listopada. Jest to początek pory suchej. W czasie naszej podróży tylko jednego dnia, przez kilka godzin padał deszcz.
4. Meksyk – jak się dostać?
Obecnie nie ma regularnych, bezpośrednich lotów rejsowych z Polski do Meksyku. Podróż zazwyczaj wymaga co najmniej jednej przesiadki na europejskich lotniskach lub w USA. Wybierając się na południe Meksyku, najkorzystniej jest przylecieć do Cancun.
5. Wiza.
Obywatele Polski udający się do Meksyku w celach turystycznych, prywatnych lub służbowych nie potrzebują wizy, jeśli pobyt nie przekracza 180 dni. Wymagany jest ważny paszport (minimum 6 miesięcy od daty wjazdu).
7. Wszystko co powinniście wiedzieć o podróży samochodem.
Największą swobodę, niezależność i oszczędność czasu daje poruszanie się po Meksyku samochodem. Na lotnisku znajdują się międzynarodowe wypożyczalnie np. Hertz, Avis i takie polecam. My po raz pierwszy podczas zagranicznego wyjazdu skusiliśmy się na lokalną firmę MEX RENT A CAR ze względu na atrakcyjne ceny. Niestety mimo wykupienia przez stronę internetową pełnego ubezpieczenia, musieliśmy wykupić dodatkowe ubezpieczenie, bez którego nie chciano nam wydać samochodów. Ostatecznie podwyższyło to cenę wynajmu dwukrotnie.
Drogi są różnej jakości. Są odcinki o bardzo dobrej nawierzchni, lecz są też pełne głębokich dziur. Bardzo niebezpieczne są progi zwalniające, które nie zawsze są oznaczone. Na niektórych odcinkach jest ich tak dużo, że średnia prędkość spada do 30 km/h. W górach drogi są bardzo kręte. Należy brać to pod uwagę planując trasę.
Część dróg jest płatna.
Zdarzają się długie odcinki bez stacji benzynowych, więc częste tankowanie jest niezbędne.
8. Meksyk – waluta.
Oficjalną walutą Meksyku jest peso meksykańskie, oznaczone międzynarodowym kodem MXN.
Orientacyjnie 1 PLN to około 4,77 MXN, a 100 MXN to około 20,62 PLN (dane z marca 2026 r.). Peso jest trudno dostępne w polskich kantorach. Najlepiej zabrać dolary amerykańskie (USD) lub euro (EUR) i wymienić je na miejscu w meksykańskim kantorze (casa de cambio).
W dużych miastach, hotelach i popularnych kurortach (jak Cancún) karty kredytowe Visa i MasterCard są powszechnie akceptowane. Popularnym rozwiązaniem są karty wielowalutowe, np. Revolut. Gotówka jest niezbędna na lokalnych targach, w małych miasteczkach, przy płaceniu za transport (np. colectivos) oraz przy mniejszych zakupach. Bankomaty są stosunkowo łatwo dostępne.
9. Gniazdka elektryczne.
W Meksyku używa się gniazdek elektrycznych typu A oraz B, które różnią się od standardów stosowanych w Polsce. Aby korzystać z polskich urządzeń, niezbędny jest adapter (przejściówka). Można kupić adaptery podróżne dedykowane na rynek USA/Meksyk.
Napięcie standardowo wynosi 127 V (w niektórych regionach lub starszych instalacjach ok. 110 V). Większość nowoczesnej elektroniki (smartfony, laptopy) pracuje w zakresie 100-240 V i będzie działać bez problemu, choć ładowanie może trwać nieco dłużej. Urządzenia o dużym poborze mocy: suszarki do włosów, lub prostownice kupione w Polsce, które działają tylko na 230 V, w Meksyku mogą pracować bardzo słabo lub wcale. Ja zakupiłam na Amazonie suszarkę z przełącznikiem na 2 zakresy napięcia: 110 V i 240 V.
10. Szczepienia.
Do Meksyku nie ma szczepień obowiązkowych dla podróżnych z Polski, ale zaleca się ochronę przeciwko WZW A i B, durowi brzusznemu, tężcowi z błonicą oraz wściekliźnie. Szczepienia warto wykonać 6-8 tygodni przed wylotem. Należy unikać wody kranowej i dbać o higienę żywienia, by uniknąć biegunek podróżnych.
11. Jak się ubrać?
Biorąc pod uwagę wysoką temperaturę i dużą wilgotność powietrza w Południowym Meksyku, należy postawić na naturalne, przewiewne ubrania. Jeśli masz delikatną skórę, lepiej wybrać bluzki z dłuższym rękawem i długie spodnie/spódnicę. Nie zapomnij o kremach z filtrem i nakryciu głowy. W wyżej położonych miejscowościach na wieczór przyda się bluza z długim rękawem. W okresie deszczowym sprawdzi się cieniutka kurtka przeciwdeszczowa. Nie zapominaj o środkach przeciw komarom. Mi dawały się we znaki malutkie muszki, które trudno było wypatrzeć, a pozostawiały swędzące ugryzienia.
12. Meksyk – noclegi.
Stosunek standardu noclegów do ceny to chyba największa niespodzianka tego wyjazdu. Za niewielkie pieniądze można było wynająć przyzwoity pokój w hotelu lub atrakcyjny dom wakacyjny. Koncentrowaliśmy się na najbardziej przystępnych cenowo ofertach a ich jakość mile nas zaskoczyła. Oczywiście na wybrzeżu Morza Karaibskiego były także super luksusowe hotele nastawione na gości z USA i Europy, ale wówczas i cena była znacznie wyższa.
Wyjątek stanowiła Oaxaca w czasie Święta Zmarłych. W tym okresie ceny są horrendalnie wysokie, a rezerwacje należy robić z kilkumiesięcznym wyprzedzeniem. Niestety byliśmy świadkami, że mimo potwierdzonej rezerwacji, turyści nie dostali pokoi, a w mieście nie było dostępnych żadnych innych.
Podaję nasze noclegi, które mogę w pełni polecić, jeśli ktoś nie szuka luksusów. Wszystkie były rezerwowane przez booking.
- Apartament dla 2 osób z salonem, sypialnią i łazienką w hotelu z basenem „Babel Tulum” w Tulum – 224 zł.
- Dom wakacyjny „Casa Piedra de Agua Bacalar” z 4 sypialniami bezpośrednio nad Laguną Bacalar w Bacalar. Łazienki w oddzielnym budynku – 454 zł za cały dom dla 5 osób.
- Dom wakacyjny „Fifi House” w Ciudad del Carmen – 228 zł za cały dom dla 5 osób.
- Hotel „Campestre Santa Clara” w San Juan Bautista Tuxtepec – 176 zł za pokój dwuosobowy z łazienką.
- Hotelik „OYO Hotel Y Restaurante Mitla” w San Pablo Villa de Mitla – 127 zł za pokój dwuosobowy z łazienką.
- Dom „Casa Arrecife” z 2 sypialniami, 2 łazienkami i tarasem z widokiem na Pacyfik w Salina Cruz – 344 zł za cały dom dla 5 osób.
- Dom „Cabaña Na-tatik” w Ocosingo – 290 zł za cały dom dla 5 osób. UWAGA! Bardzo ładna willa znajduje się za wysokim murem w otoczeniu bardzo biednych domków.
- Domki w dżungli „El Panchan” w Palenque – 86 zł za dwuosobowy domek z łazienką bez klimatyzacji. Warto dopłacić i wziąć w lepszym standardzie z klimatyzacją.
- Hotel „San Julio” w Celestún – 277 zł za za pokój dwuosobowy z łazienką. SZCZEGÓLNIE POLECAM ze względu na lokalizację nad Zatoką Meksykańską. Leżaki i parasole wliczone w cenę. Piękna plaża, dużo spokojniejsza niż nad Morzem Karaibskim.
- Hotel z basenem „La Casa de las Lunas” w mieście Chichén Itzá – 145 zł za pokój dwuosobowy z łazienką.
- Hotel z basenem „El Perico Marinero” w Río Lagartos – 210 zł za pokój dwuosobowy z łazienką.
13. Jedzenie.
Jeśli noclegi nas pozytywnie zaskoczyły, to meksykańskie jedzenie nas lekko rozczarowało. Słyszeliśmy wiele dobrych opinii o meksykańskich specjałach i muszę przyznać, że ryby i owoce morza mają przepyszne. Jeśli chodzi o pozostałe potrawy to bywało różnie. Bardzo popularne są tacos – niewielkie placki z mąki kukurydzianej podawane z różnymi dodatkami. Dla nas były niesmaczne, jakby robione ze stęchłej mąki. I tak było za każdym razem w różnych miejscach.
Staraliśmy się spróbować dań z lokalnej kuchni, gdzie stołowali się lokalesi. Potrawy były najczęściej bardzo tłuste i nie zawsze trafiały w nasze gusty.
Restauracje nastawione na zagranicznych turystów serwowały dużo smaczniejsze jedzenie, jednak ceny w tych lokalach nie były niskie.
W większych miejscowościach były supermarkety, w których można było nabyć różnorodne produkty. Jednak w małych miejscowościach w sklepikach były tylko napoje gazowane i chipsy.
14. Zwiedzanie.
Znaczna część naszego budżetu została wydana na bilety wstępu do różnorodnych atrakcji. Wejście na teren stanowisk archeologicznych, wodospadów czy innych ciekawych miejsc jest płatny. Ceny zwiększają się z roku na rok, więc nie będę ich tutaj podawać. Bardzo denerwujące jest, że płaci się za kilka rzeczy oddzielnie, w różnych miejscach lub różnych kasach. Najczęściej pierwsza opłata jest za wejście na teren Parku. Potem jest druga za daną atrakcję np. ruiny lub wodospad. Dodatkowo można, a czasami trzeba opłacić przewodnika. W Palanqe płatne są autobusiki, które dowożą z parkingu do stanowiska archeologicznego. Parking też bywa płatny. Sporo się tego może uzbierać przy jednej atrakcji.
Drugą denerwującą rzeczą jest brak mapek. Nie wiesz, gdzie iść. A jeśli już jest mapa to bardzo mało czytelna. Myślę, że jest to celowe działanie, aby turyści wynajmowali lokalnych przewodników.
Przy wszystkich ciekawych miejscach są punkty gastronomiczne i stragany z pamiątkami. Oprócz lokalnych rękodzieł można natknąć się na tandetną chińszczyznę. Zachęty sprzedawców, aby kupić ich towar, mogą być męczące dla mniej asertywnych osób.
Polecam przejażdżki łodziami po lagunach w Parkach Biosfery, choć ich ceny nie należą do niskich. Ilość i różnorodność ptaków, które można obserwować jest imponująca.

15. PLAN PODRÓŻY PO MEKSYKU POŁUDNIOWYM:
DZIEŃ 0
Przylot do Cancun w Meksyku, przejazd do hotelu u Tulum 120 km.
DZIEŃ 1
Relaks, pływanie i nurkowanie w Cenote Dos Ojos.
DZIEŃ 2
Zwiedzanie strefy archeologicznej Tulum i wypoczynek nad Morzem Karaibskim, rejs łódką, snorkeling.
DZIEŃ 3
Przejazd nad Lagunę Siedmiu Kolorów 215 km.
DZIEŃ 4
Relaks, wycieczka łodzią, zwiedzanie Bacalar.
DZIEŃ 5
Przejazd nad Zatokę Meksykańską do Ciudad del Carmen 435 km. Wieczór na plaży.
DZIEŃ 6
Przejazd do San Juan Bautista Tuxtepec 565 km.
DZIEŃ 7
Przejazd do Oaxaca 220 km. Oglądanie parady z okazji Święta Zmarłych. Noc na cmentarzu.
DZIEŃ 8
Zwiedzanie Oaxaca. Ciąg dalszy świętowania Día de Muertos.
DZIEŃ 9
Przejazd do San Pablo Villa de Mitla 45 km. Zwiedzanie destylarni mezcalu oraz relaks w Hierve el Agua.
DZIEŃ 10
Przejazd do Salina Cruz nad Pacyfikiem 230km. Wieczór nad morzem.
DZIEŃ 11
Przejazd do Ocosingo 470 km.
DZIEŃ 12
Przejazd do Palenque 120 km. Zwiedzanie stanowiska archeologicznego Palenque. Po drodze relaks nad wodospadami Agua Azul.
DZIEŃ 13
Przejazd do Celestun 540 km.
DZIEŃ 14
Wycieczka łodzią po Rezerwacie Biosfery Celestun. Przejazd do Piste 215 km.
DZIEŃ 15
Zwiedzanie kompleksu archeologicznego Chichén Itzá. Przejazd do Río Lagartos 130 km.
DZIEŃ 16
Wycieczka łodzię po Rezerwacie Biosfery Rio Lagartos, wycieczka do Las Coloradas – różowe saliny, relaks na plaży.
DZIEŃ 17
Powrót do Cancun 240 km. Powrót do Polski.
Meksyk, listopad 2025
Tekst i zdjęcia Ewa Siwiecka
.
Inne wpisy o Meksyku:
Día de Muertos w Oaxaca, czyli Święto Zmarłych po meksykańsku
Parada podczas Día de Muertos w Oaxaca
Wrząca woda, czyli Hierve el Agua w Meksyku
Destylarnie mezcalu – egzotyka na maxa.
Domek nad oceanem
Błękitna Woda, czyli wodospady Agua Azul w stanie Chiapas w Meksyku
Palenque – ruiny Majów ukryte w dżungli
Rezerwat Biosfery Ria Celestun – królestwo flamingów
Chichen Itza – jeden z 7 cudów świata
Różowe saliny w Las Coloradas
Rezerwat Biosfery Ria Lagartos – kraina krokodyli, flamingów i innych ptaszorów
Park Narodowy Tulum – ruiny Majów i rajskie plaże
Cenote Dos Ojos
Bacalar – Laguna Siedmiu Kolorów
Nieturystyczny Meksyk – fotomigawki











