Na początku II tysiąclecia, nad Tamizą był sobie Londyn. Na wschód od niego zbudowano Tower. Nieco wcześniej i trochę dalej, na zachodzie rozpoczęto wznoszenie Pałacu Westminsterskiego oraz Opactwa Westminsterskiego. Dzisiaj są to jedne z najbardziej charakterystycznych miejsc w Londynie, a pobyt bez zdjęcia z Big Benem się nie liczy.

Drugiego dnia naszego pobytu w Londynie postanowiliśmy przespacerować się po dzielnicy Westminster i obejrzeć Pałac Westminsterski, Opactwo Westminsterskie, Katedrę Westminsterską oraz zmianę warty przed Pałacem Buckingham. Na koniec dnia zostawiliśmy wizytę w British Museum.

Wyśrodkuj mapę
Ruch
Jazda rowerem
Tranzyt

Londyn – Pałac Westminsterski.

Według legendy, w miejscu obecnego pałacu już w czasach rzymskich stała świątynia boga Apollona. W 1016 roku król Knut Wielki rozpoczął budowę pałacu. W tym samym okresie, tuż obok wznoszono też Opactwo Westminsterskie. Gdy Wilhelm Zdobywca (to on rozkazał zbudować Tower) podbił Anglię, przejął również pałac. Kolejne dziesięciolecia to okres rozbudowy pałacu, który coraz bardziej zyskiwał na znaczeniu, a to głownie z powodu bliskości opactwa, gdzie odbywały się koronacje oraz pochówki królów Anglii.

Pałac Westminsterski stał się również siedzibą urządów i instytucji takich jak: skarbiec, sąd. Od XIII wieku urzęduje tutaj Parlament.

W 1834 roku wybuchł pożar, który zniszczył znaczną część budynków. Specjalna komisja królewska zdecydowała, że pałac zostanie odbudowany w stylu neogotyckim. Nieliczne pomieszczenia i budynki, które przetrwały pożar, miały zachować swój dawny charakter. Odbudowa trwała blisko 30 lat. Wapienie użyte do budowy pałacu, okazały się złej jakości i w XX w. zaczęły ulegać erozji z powodu zanieczyszczeń unoszących się w londyńskim powietrzu. W czasie II  wojny światowej na pałac spadły bomby, które po raz kolejny zniszczyły pałac. Ostatnie lata to nieustający proces renowacji budowli. W czasie naszej wizyty w styczniu 2019 roku,  Elizabeth Tower, wcześniej określana mianem Clock Tower z powodu znajdującego się w niej zegara zwanego Big Benem, zasłonięta była rusztowaniami. Z tego powodu brak jest moich zdjęć tego symbolu Londynu.

Wieża Wiktorii – Victoria Tower.

W południowej części kompleksu mieści się Wieża Wiktorii. Jest to najwyższa wieża pałacu, mająca 98,5 m wysokości. W momencie jej budowy była najwyższą na świecie wieżą z kamienia.  Na jej szczycie zamontowany jest masz, na którym powiewa flaga Wielkiej Brytanii lub sztandar królewski, jeśli w pałacu znajduje się królowa.

Więcej informacji o terminach zwiedzania Pałacu Westminsterskiego, cenach oraz zakup biletów on-line znajdziecie tutaj.

Londyn – Opactwo Westminsterskie.

Jego oficjalna nazwa to Collegiate Church of St Peter at Westminster czyli kolegiata św. Piotra w Westminsterze. Jest to jedna z najważniejszych świątyń anglikańskich.

Na terenie obecnego opactwa, już w VIII w istniał pierwszy kościół, a później opactwo. Obecny kształt zawdzięcza budowla Edwardowi Wyznawcy, który w zamian za zwolnienie ze ślubów udania się z pielgrzymką do Rzymu, został zobowiązany przez ówczesnego papieża do rozbudowy i modernizacji opactwa w stylu romańskim. Opactwo konsekrowano w 1065 roku. Pierwszym koronowanym tam królem był Wilhelm Zdobywca.

Na terenie opactwa pochowano ponad 3 000 zmarłych: królów, pisarzy, muzyków, architektów i innych sławnych ludzi. Byli wśród nich: Karol Dickens, Rudyard Kipling, Isaac Newton, Karol Darwin, Lord Kelvin, Georg Friedrich Händel. Nie wszyscy zasłużyli na pochówek w tak znamienitym miejscu, dlatego dopiero po wielu latach umieszczano w opactwie ich tablice pamiątkowe. Tak było w przypadku Williama Szekspira.

Więcej informacji o opactwie oraz zakup biletów tutaj.

Tuż obok wejścia do opactwa znajduje się budynek, który wygląda jak z bajki. Mieszczą się w nim różne firmy i urzędy.

Londyński standard – budka telefoniczna i czerwony, piętrowy autobus.

Wędrując ulicami, co krok napotykamy kultowe, czerwone budki telefoniczne, a po ulicach przemykają piętrowe, czerwone autobusy. Jest to nieomylny znak, że na pewno jesteśmy w Londynie.

Victoria Street.

Londyn w jedyny, niepowtarzalny sposób łączy historię z nowoczesnością. Stare, zabytkowe budynki stoją obok szklanych wieżowców.  Stało się to normą i nikogo, nawet mnie nie razi.

Katedra Westminsterska.

Jest to największe odkrycie tegorocznej wycieczki do Londynu i jednocześnie największe zaskoczenie.  Westminster Cathedral zwana the Metropolitan Cathedral of the Precious Blood of Our Lord Jesus Christ należy do kościoła katolickiego w Anglii i Walii i jest siedzibą arcybiskupa.

Zbudowana została w stylu neobizantyjskim w 1903 roku. Wykonana jest prawie wyłącznie z cegły, bez stalowych wzmocnień. Jej orientalny wygląd zupełnie nie pasuje do miejsca, w którym się znajduje oraz do funkcji, którą pełni. Ale to moje subiektywne zdanie. Też tak uważacie?

W 1982 roku papież Jan Paweł II odprawił mszę świętą w katedrze.

Buckingham Palace i Victoria Memorial.

Podczas tegorocznej wycieczki postanowiłam obejrzeć zmianę warty pod Buckingham Palace. Muszę przyznać, że mam bardzo mieszane uczucia, dotyczące jej ceremonii. Z jednej strony parada wojska, muzyka i podniosły klimat sprawiają, że jest to coś wyjątkowego. Z drugiej, tłumy ludzi, którzy zajmują każdy wolny skrawek wokół pałacu, sprawiają, że prawie nic nie widać. Najlepsze miejscówki znajdują się na podwyższeniu pomnika Wiktorii, ale żeby je zająć, trzeba przyjść dużo wcześniej.

Więcej informacji na temat zmiany warty oraz dni i godziny ceremonii znajdziecie tutaj.

Pałąc Buckingham został zbudowany w XVIII wieku jako rezydencja księcia Buckingham, stąd też jego nazwa. Od XIX wieku pełni funkcję oficjalnej siedziby monarchów. Jest największym na świecie pałacem królewskim, miejscem uroczystości państwowych oraz oficjalnych spotkań głów państw. W czasie obecności królowej w rezydencji, sztandar królewski dumnie powiewa nad pałacem. Jego brak oznacza nieobecność monarchy.

Londyn – British Museum.

Najlepszą rzeczą w Londynie są bezpłatne muzea. Jest ich tak dużo, że aby zwiedzić wszystkie, trzeba poświęcić temu około 2 tygodni. Każdy znajdzie coś dla siebie. Szczególnie polecam Muzeum Historii Naturalnej, Muzeum Nauki, Muzeum Londynu oraz Muzeum Brytyjskie. Te ostatnie odwiedziłam na zakończenie pobytu w Londynie.

Główne wejście do British Museum znajduje się od ulicy Great Russell. Zwykle ustawia się tu długa kolejka do wejścia, choć trzeba przyznać, że kontrola torebek i bagażu idzie sprawnie. Z drugiej strony budynku jest dodatkowe wejście, gdzie kolejki są zdecydowanie mniejsze.

W połowie XVIII wieku  sir Hans Sloane postanowił sprzedać swoje zbiory dzieł sztuki oraz kolekcję literatury królowi. Dało to początek Muzeum Brytyjskiemu. 100 lat później powstał gmach, w którym mieści się muzeum. Obecnie jest to jedne z największych na świecie muzeów historii starożytnej. Niestety, eksponaty, które można podziwiać w Londynie zostały przywiezione z licznych kolonii brytyjskich. Na statki ładowano rzeźby a nawet całe fragmenty świątyń, mimo protestów miejscowej ludności. Wiele państw domaga się zwrotu zrabowanych dzieł sztuki – bezskutecznie.

Muzeum mieści się na kilku poziomach. Zbiory podzielono tematycznie według rejonów i okresów z których pochodzą. Znajdziemy tu eksponaty ze starożytnego Rzymu i Grecji. Bardzo ciekawe są mumie z Egiptu. Oprócz tego można podziwiać zabytki z Bliskiego Wschodu, Indii, Chin oraz wielu innych regionów świata. Aby dokładnie obejrzeć zbiory potrzeba jest kilku godzin.

Wnętrze budynku tworzy Wielki Dziedziniec Królowej Elżbiety II. W 2000 roku został on przykryty szklanym dachem i od tej pory jest największym zadaszonym placem w Europie.

Godziny otwarcia oraz mapkę ekspozycji na poszczególnych poziomach znajdziecie tutaj.

 

Więcej informacji na temat Londynu:

Londyn na weekend – dzień pierwszy.

Londyn – strasznie krwawe historie o Tower of London.

 

Londyn, styczeń 2019

Tekst: Ewa Siwiecka

Zdjęcia: Ewa i Krzysztof Siwieccy