Zdarza się tak, że świat odległy i trudno dostępny sam do nas przychodzi. Przycupnie gdzieś z boku i czeka, aż go zauważymy. Tak jest z Chińskim Festiwalem Światła. Od kilu lat podróżuje on po świecie, aby w tym roku zawitać do Polski. Kolorowe smoki, świecące zwierzęta i Mikołaj ze swoją świtą czekają na dzieci i dorosłych w Forcie Bema w Warszawie.

Zostawiliśmy samochód z drugiej strony fortu i obchodząc fortyfikacje dookoła, raźno ruszyliśmy ku wejściu.  Było zupełnie ciemno, drzewa odcięły nas od pobliskich bloków. Mrozek próbował wyczarować taflę lodu na wodzie, znajdującej się w fosie. Na razie z marnym skutkiem, więc przerzucił się na nas, szczypiąc nas w nosy i włażąc pod spodnie. Nad drzewami pojawiła się niewielka, kolorowa łuna, która z każdym naszym krokiem stawała się wyraźniejsza.

Po niewielkim mostku doszliśmy do kolorowej bramy Chińskiego Festiwalu Światła. Wyciągnęliśmy aparaty i komórki i z entuzjazmem rzuciliśmy się ku pierwszym instalacjom. Jest ich 34, nie liczyliśmy, ale wierzymy organizatorom. Wykonane są z kolorowych tkanin, podświetlonych tysiącami lampek.

Świecące figury można podzielić na 3 grupy:

1. Chińskie smoki i inne stwory.

2. Zwierzęta i postacie z bajek.

3. Mikołaj z prezentami.

Chiński Festiwal Światła – chińskie smoki i inne stwory.

Dla mnie to najciekawsza część ekspozycji. Uwagę przykuwa długi na 25 metrów smok. Nam najbardziej podobały się pawie wśród kwiatów.

Chiński Festiwal Światła – zwierzęta i postacie z bajek.

Młodszym dzieciom, które z lękiem omijały olbrzymie smoki, najbardziej podobały się zwierzątka. Chętnie biegały od jednych figur do drugich. Rodzice próbowali uwiecznić te chwile, robiąc im zdjęcia.

Chiński Festiwal Światła – Mikołaj i jego świta.

Ponieważ wystawa odbywa się w czasie naszych Świąt Bożego Narodzenia, nie mogło zabraknąć Mikołaja i prezentów.

Bardzo pozytywnie zaskoczyła mnie wysoka jakość wykonania. Kolorowy materiał skrywał lampeczki, co różni wystawę od innych świetlnych instalacji, które znamy ze Starego Miasta lub Wilanowa.

Tuż obok Wielkiego Smoka znajduję się niewielka scena, na której odbywają się występy artystów. My trafiliśmy na taniec z parasolką. Harmonogram pokazów można obejrzeć na FB festiwalu.

Pomiędzy pokazami organizowane są konkursy, podczas których można wygrać nagrody.

Obok sceny ustawiły się food trucki, w których czekają frytki, hamburgery lub tradycyjny, japoński  makaron. Oczywiście nie brakuje straganów z różnymi świecącymi gadżetami: czapkami, okularami lub balonikami.

Chiński Festiwal Światła czynny jest do 02 lutego 2020.

Godziny otwarcia:

– poniedziałek-czwartek: 16:00 – 21:00

– piątek-niedziela: 16:00 – 22:00

Nieczynne z powodu prace konserwatorskich w dniach: 12, 17, 19, 24, 25, 31 grudnia oraz  7, 8, 13, 14, 20, 22, 27, 28, 29 stycznia.

Bilety:

– normalny – poniedziałek-środa: 30 zł, czwartek-niedziela: 45 zł

– ulgowy – poniedziałek-środa: 20 zł, czwartek-niedziela: 30 zł (uczniowie szkół podstawowych, osoby powyżej 65 roku życia, emeryci, renciści)

– osoby poniżej 4 roku życia wchodzą za darmo

Bilety można kupić on-line na stronie festiwalu lub w kasach przy wejściu.

 

Jak dojechać?

Fort Bema, Waldorffa 34 (wejście główne od ul. Waldorffa)

Autobusy: 103, 122, 180, 186, 409 (przystanek gen. Maczka)

Więcej informacji oraz zakup biletów tutaj.

Wyśrodkuj mapę
Ruch
Jazda rowerem
Tranzyt

 

Warszawa, grudzień 2019

Tekst i zdjęcia: Ewa Siwiecka.