– Jedziesz ze mną do Cieszyna? – spytał Krzysiek.

Cieszyn. Co jest w Cieszynie? Przez głowę przebiegł mi kalejdoskop wspomnień, gdy jadąc na południe Europy, przejeżdżaliśmy przez Cieszyn, w właściwie obok niego. Wydawało mi się, że nic ciekawego w tym mieście nie ma.  Ale odpowiedziałam:

– Pewnie, że jadę.

Szybciutko pobiegłam do komputera i wygooglowałam „Cieszyn”. Informacje wyglądały zachęcająco, a blogerzy rozpisywali się nad pięknem miasteczka. Pomyślałam, że pewno przesadzają, ale pierwsze dni wiosny nastawiły mnie optymistycznie i zachęcały do opuszczenia domu.

Kilka dni później Krzysiek wysadził mnie w centrum Cieszyna. Rozpoczęłam spacer po najstarszej części miasta i im dłużej wędrowałam, tym bardziej byłam zdziwiona. Cieszyn był naprawdę ładny, takim niewymuszonym, naturalnym pięknem. Zaskakiwał detalami.  Co i raz zatrzymywałam się przy kamienicach, zdobionych płaskorzeźbami, bramami, okiennicami.

Zupełnie przypadkiem, okazało się, że kierunek, który wybrałam do zwiedzania jest bardzo ergonomiczny, droga wiodła z góry do dołu, aż do Góry Zamkowej.

 

Cieszyn – historia.

Legenda głosi, iż Cieszyn został założony w 810 roku. Niestety jak to z legendami bywa, bardzo mało w niej prawdy.  Pierwsze osadnictwo miało miejsce na Górze Zamkowej, o której napiszę Wam w kolejnej odsłonie Cieszyna. W  czasie , gdy na Górze Zamkowej od XI w. rozrastał się gród kasztelański, powstało też podzamcze.  Na przeciwległym wzgórzu, w okolicy obecnego placu teatralnego, funkcjonowała osada, najprawdopodobniej targowa. Formalna lokacja miasta nastąpiła na początku XIII w. „Nowe” miasto z rynkiem w miejscu obecnego Starego Targu przylgnęło do wcześniejszej osady.

W 1290, Cieszyn został stolicą Księstwa Cieszyńskiego, a pierwszym księciem cieszyńskim był Mieszko, założyciel linii Piastów cieszyńskich. Po śmierci ostatniej księżnej z linii Piastów cieszyńskich, panowanie przeszło w ręce Habsburgów – królów Czech.

Po zakończeniu I wojny światowej Cieszyn, jak i cały Śląsk Cieszyński, stał się terytorium spornym pomiędzy Polską i Czechosłowacją. Spór pomiędzy krajami został rozstrzygnięty dopiero przez Radę Ambasadorów w 1920 roku na międzynarodowej konferencji w Spa, która  podzieliła Śląsk Cieszyński. Podzielone zostało również miasto Cieszyn wzdłuż rzeki Olzy. Podział ten w dużej mierze spowolnił rozwój miasta po obu stronach granicy.

Zapraszam do wspólnego spaceru po polskiej części starego Cieszyna.

Cieszyn – Górny Rynek.

Górny Rynek powstał w II połowie XVIII w. i mieścił się poza granicami dawnego miasta. Służył jako miejsce postoju bydła, które było pędzone przez Cieszyn. W późniejszym okresie handlowano tu wyrobami z drewna, dlatego druga nazwa placu to Drewniany Rynek. W chwili obecnej najbardziej reprezentacyjną budowlą jest secesyjna kamienica z początku XXw.(zdjęcie poniżej).

Kamienice wokół Rynku wyróżniają się licznymi zdobieniami oraz ciekawymi witrynami sklepowymi.

Cieszyn – Park Pokoju.

Przy Muzeum Śląska Cieszyńskiego znajduje się niezwykły Park Pokoju. W parku tym świętowano podpisanie „pokoju cieszyńskiego” kończącego wojnę pomiędzy Austrią i Prusami w 1799 r. – stąd jego nazwa. Żeliwny pomnik cesarza Józefa II  na tle nowoczesnego graffiti wygląda bardzo oryginalnie.  W parku jest również lapidarium, złożone z fragmentów cieszyńskich pomników.

Kościół Rzymskokatolicki Pw. Świętego Krzyża.

W XVII w. do Cieszyna przybyli Jezuici, którzy w kaplicy księżnej Elżbiety Lukrecji urządzili swój kościół. Budynek był wielokrotnie rozbudowywany i przebudowywany. Gdy wstąpiłam do kościoła, nie zrobił on na mnie większego wrażenia.

Cieszyn – Rynek.

Cieszyński Rynek jest moim zdaniem, jednym z najładniejszych i najbardziej zadbanych rynków w Polsce. Znajdują się przy nim kolorowe kamienice, które były wielokrotnie przebudowywane. Najstarsze są ich piwnice, pochodzące jeszcze ze średniowiecza.

Rynek powstał pod koniec XV w. i wówczas wybudowano ratusz, który po licznych przeróbkach stoi do dziś.

Kościół pw. św. Marii Magdaleny.

Za ratuszem i kamienicami ukrywa się najstarszy kościół w Cieszynie pw. św. Marii Magdaleny. Został założony w XIII w. przy klasztorze dominikanów. Podczas reformacji przeszedł w ręce ewangelików na blisko 70 lat. Pod koniec XVII w. po pożarze, gotyckiemu korpusowi dodano późnobarokowo-klasycystyczną fasadę zwieńczoną wieżą.

W kościele znajdują się szczątki Piastów cieszyńskich. Zachowała się tumba nagrobna księcia Przemysława I z  XIV w. Jest również płyta nagrobna kanclerza księcia cieszyńskiego Mikołaja Rudzkiego z 1664 r.

Cieszyn – ulica Szeroka.

Spacerując po ulicach Cieszyna, co i raz trafiamy na stare lub bardzo stare detale architektoniczne. Przykładem może być napis w bramie budynku przy ulicy Szerokiej – 1698. Widząc to, uzmysławiamy sobie,  jak wiekowe są niektóre budowle.

Cieszyn – ulica Głęboka.

Główną arterią miasta od średniowiecza jest ulica Głęboka, łącząca rynek z zamkiem. Kiedyś nosiła nazwę Polskiej. Pomimo tego, że jak całe miasto, wielokrotnie cierpiała od pożarów, pozostaje ulicą reprezentacyjną, a mieszczące się przy niej kamienice urzekają pięknem i oryginalnymi detalami.

Cieszyn – Stary Targ.

Stary Targ do końca XV w pełnił funkcję rynku.  Znany jest przede wszystkim z figury Madonny z Dzieciątkiem.  Historia figurki jest przykładem, jak wiele niespodzianek może kryć jeszcze miasto. Rzeźba przez lata uważana była za bezwartościową. Dopiero podczas prac konserwatorskich w 2000 roku, okazało się, że pochodzi ona z XV w.  Najprawdopodobniej, pierwotnie umieszczona była w rotundzie na Górze Zamkowej. Później stała na kolumnie przed zamkiem, a od XIX w. na Starym Targu. Gdy dowiedziano się o jej wartości, została umieszczona w Muzeum Śląska Cieszyńskiego, a na Starym Targu stoi jej kopia.

Teatr im. A. Mickiewicza.

Teatr w Cieszynie miał pecha, gdyż kolejne pożary zmuszały aktorów do przedstawień w coraz to innych miejscach. Pierwotnie mieścił się w ratuszu, później w koszarach, następnie znów przy ratuszu. Wreszcie w 1910 roku oddano do użytku okazały, neobarokowy budynek proklamowany jako „Teatr Niemiecki w Cieszynie”. Uważany był za jeden z najbardziej udanych budynków tego rodzaju na Śląsku. Na uwagę zasługuje wystrój architektoniczny i bogato zdobione wnętrze, a szczególnie dekoracja portalu scenicznego, balkonów i foyer. Teatr posiada, jedną z nielicznych w Polsce scenę obrotową. Obecnie funkcjonuje jako Teatr im. Adama Mickiewicza.

Cieszyńska Wenecja.

U stóp wzgórza, na którym mieścił się Cieszyn wybudowano sztuczny rów (przykop) a miało to miejsce być może już w XIV w. Kanał ten, zwany Młynówką był częścią systemu obronnego Cieszyna. Nad Młynówką powstały młyn książęcy, w pobliżu którego znajdowały się stodoły na zboże i mąkę. Funkcjonowała łaźnia oraz rzeźnia.  Z upływem czasu powstała dzielnica zwana Przykop, w której mieszkali rzemieślnicy związani z wodą: garbarze, tkacze, sukiennicy i kowale.

Nazwa Cieszyńska Wenecja zaczęła pojawiać się w II połowie XX w. Skojarzenie starych, zabytkowych domów, ulokowanych nad kanałem z Wenecją jest dość oczywiste. Jest to urocze i klimatyczne miejsce. Niektóre domy zostały przekształcone na restauracje, kawiarnie lub galerie i w sezonie letnim przyciągają turystów, kusząc spokojem wśród zieleni. Niestety, koniec marca był zbyt wczesną porą, aby w pełni ukazać uroki tego miejsca. Restauracje były zamknięte a przyroda dopiero zaczynała budzić się do życia.

Studnia Trzech Braci.

Synowie polskiego króla Leszka III: Bolko, Leszko i Cieszko byli zapalonymi myśliwymi. Zawsze polowali razem, dostarczając osadzie pożywienia. Pewnego razu, namówienie przez ludzi, postanowili sprawdzić, który  z nich jest najlepszy i rozłączyli się. Samotne polowanie nie sprawiało im przyjemności, dlatego gdy po kilku dniach spotkali się na leśnej polanie, przy źródełku bardzo się ucieszyli. Na pamiątkę odnalezienia się, postanowili założyć w tym miejscu Cieszyn a źródło obmurowali tworząc studnię. Wszystko to działo się w 810 roku.

Piękna legenda, niestety nie znajdująca potwierdzenia w dokumentach historycznych.

Prawdą jest, że studnia w XV w. należała do dominikanów i zaopatrywała mieszkańców Cieszyna w wodę. Następnie została przekazana miastu i do XIX w. dostarczała życiodajnego płynu do mieszczańskiego browaru. W II połowie XIX w ustawiono neogotycką, żeliwna altankę, którą możemy oglądać do dziś. Stała się ona jednym z symboli Cieszyna.

Winiarnia u Czecha.

Tuż obok Studni Trzech Braci w budynku zbudowanym na przełomie XVI i XVII w. w klimatycznej piwnicy mieści się Winiarnia u Czecha.  Oferuje ona dania kuchni czeskiej i polskiej. Szczególnej uwagi wymagają znakomite wina pochodzące z czeskich Moraw a ponadto oryginalne czeskie piwo z prywatnego browaru „Svijany”. Piwo piliśmy i potwierdzamy, że jest pyszne.

 

Kawiarnia Kornel i Przyjaciele.

W Cieszynie znajdziemy wiele kawiarni oferujących pyszną kawę i znakomite ciastka. Jedną z nich jest kawiarnia Kornel i Przyjaciele. To coś więcej niż kawiarnia, to antykwariat i świątynia książki. W środku znajdziecie niezwykłe, ciepłe wnętrze i całe tony książek. A do tego podają naprawdę wyjątkową kawę.

Cafe Muzeum.

Kolejną kawiarnią, która powaliła mnie na kolana jest Cafe Muzeum. Jak nazwa wskazuje, mieści się ona przy Muzeum Śląska Cieszyńskiego. Jej subtelny, romantyczny wystrój w żaden sposób nie wskazuje na pierwotne przeznaczenie budynku. Gdyż była to…  na pewno nie zgadniecie… stajnia. Stare kamienne żłoby zostały zamienione na eleganckie pojemniki na kwiaty. Menu wcale nie jest gorsze od wystroju. Do rozpływającego się w ustach deseru piłam najlepszą białą herbatę o smaku jaśminu i truskawek.

Dzień szybko mijał, pozostała nam jeszcze do zobaczenia Góra Zamkowa z jej sławnymi wieżami. Nie starczyło czasu na ciekawe muzea. Ale nic straconego. Już wkrótce planuję kolejną wizytę w Cieszynie i odwiedzenie miejsc, których tym razem zobaczyć się nie udało.

Więcej informacji na temat Cieszyna znajdziecie tutaj.

Cieszyn, marzec 2019.

Tekst: Ewa Siwiecka

Zdjęcia: Ewa i Krzysztof Siwieccy