Całe nasze życie oparte jest na zaufaniu zmysłom. Mówimy „jak nie zobaczę, nie uwierzę”. BŁĄD. Nasze zmysły są bardzo niedoskonałe i łatwo je można oszukać.  Na Farmie Iluzji czekają na Was różnorodne atrakcje, które sprawią, że zwątpicie, w to, co widzicie.

Farma Iluzji to kompleks rozrywkowy, gdzie Wasze zmysły zwariują. Jest to miejsce dla wszystkich: starszych, młodszych i najmłodszych. Oprócz licznych atrakcji związanych z iluzją znajdziecie tu typowe rozrywki dla dzieci: karuzele, trampoliny, kolejki. Są także strefy relaksu z wodą i piaskiem oraz bardzo dużo drzew, dających cień w skwarne dni. Nie może również zabraknąć punktów gastronomicznych, gdzie kupicie napoje, lody, frytki, hamburgery oraz całe zestawy obiadowe.

Tuż po przekroczeniu bramy wita gości magiczny, unoszący się w powietrzu kran, z którego leci woda. CUD!!!

To początek, ale tak już będzie do końca.  Zaskoczą Was mniej lub bardziej „niewytłumaczalne” zjawiska. Iluzja działa bardziej na dorosłych i młodzież niż na małe dzieci. Zaczynamy od pamiątkowego zdjęcia z głową na patelni.

Długa kolejka ustawiała się do Pokoju Amesa, gdzie w cudowny sposób mali stawali się olbrzymi, a duzi – malutcy. I tutaj każdy robił pamiątkowe zdjęcie – bo przecież nikt nie uwierzy, że rodzice są mniejsi od dzieci.

Tuż obok był labirynt z luster. Wyjście z niego wcale nie było proste. Co i raz słychać było okrzyki „o jej, nie ma drogi”, „uderzyłem się w lustro”, „nigdy nie wyjdę”. Gdy w końcu udało się znaleźć wyjście, najczęściej cały proces dzieciaki rozpoczynały od początku, wierząc, że kolejnym razem pójdzie im lepiej.

Labiryntów w kompleksie jest kilka rodzajów: wiklinowy,  roślinny czy logiczny. Wszystkie bawią i cieszą, gdy uda się wyjść.

Super ciekawe są Latająca Chata Tajemnic i Tunel Zapomnienia. Mimo, że doskonale wiemy na czym polega iluzja, to złudzenia optyczne sprawiają, że odczucie grawitacji ulega wypaczeniu i każdy krok staje się nie lada wyzwaniem. Jak wielkim i niesamowitym doświadczeniem jest przejście przez tunel, świadczy fakt, że niektórzy ustawiali się do przejścia kilkukrotnie.

Oprócz tych spektakularnych atrakcji czeka na Was cała masa plansz z iluzjami optycznymi i doświadczeniami fizycznymi.

Na pochwałę zasługuje jakość wykonania dekoracji i rekwizytów. Wszystko zaskakuje kolorami i formą oraz dbałością o detale. Na tle zieleni drzew oraz wśród pięknych, kolorowych kwiatów atrakcje  prezentują się znakomicie.

Farma Iluzji to miejsce, gdzie spotkacie animatorów, przebranych za postacie z bajek lub zwierzęta, którzy rozweselają najmłodszych. Dużą publiczność przyciągają pokazy magii, odbywające się na scenie.

Oprócz iluzji, czekają na dzieci rozrywki typowe dla wesołych miasteczek. Będą miały tu co robić zarówno małe, jak i trochę większe dzieci. Brak jest jednak rozrywek ekstremalnych dla młodzieży. I jest to chyba jedyny minus kompleksu.

Farma Iluzji jest miejscem, gdzie zdecydowanie warto przyjechać, zwłaszcza jeśli dzieci nie przekroczyły 10 lat.   Młodzież mimo wielu atrakcji optycznych, może czuć niedosyt z powodu braku dużych karuzel, kolejek lub innych urządzeń dla nastolatków.

Spis wszystkich atrakcji, których jest kilkadziesiąt znajdziecie tutaj.

Na zwiedzenie całego kompleksu należny przeznaczyć cały dzień. Wg. mnie wystarczy jeden, w przeciwieństwie do Bałtowskiego Kompleksu Rozrywki, w których rekomendowałam 2 dni.

Pełny cennik na Farmę Iluzji znajdziecie tutaj.

Farma Iluzji mieści się w Mościskach na granicy województw mazowieckiego i lubelskiego. Jest to 90 km od Warszawy i 80 km od Lublina. Podróż samochodem z Warszawy zajęła mi 1,5 godziny, ale zdecydowanie warto poświęcić ten czas na spędzenie fantastycznego dnia ze swoimi lub cudzymi (jak w moim wypadku) dziećmi.

Farma Iluzji, lipiec 2019

Tekst i zdjęcia: Ewa Siwiecka