Już wsiedliśmy do samochodu, już mieliśmy wracać do domu, gdy postanowiłam zajrzeć na stary cmentarz żydowski. Gdy weszłam na teren kirkutu, po prostu oniemiałam z zachwytu. Czerwone promienie zachodzącego słońca oświetlały stare, powykrzywiane  macewy. Olbrzymi teren porośnięty był bujnym bluszczem, który delikatnie otulał nagrobki, wspinał się po murach i drzewach. Widok był z jednej strony sielski, z drugiej budził cmentarną grozę.

Stary kirkut w Cieszynie jest jednym z cenniejszych zabytków miasta i jednym z najstarszych w Polsce.  Znajduje się na nim ponad 1500 nagrobków, przy czym najstarszy z 1686 roku.  Zabytkowe macewy wykonane są z piaskowca, granitu lub są żeliwne. Najprawdopodobniej znajdowały się tu również drewniane macewy, należące do najbiedniejszych Żydów, jednak żadna z nich nie przetrwała do dnia dzisiejszego. Najwięcej nagrobków jest w formie zaokrąglonych płyt, choć nie brak jest również obelisków.  Macewy ulegają bardzo szybkiemu procesowi niszczenia na skutek zanieczyszczenia powietrza, kwaśnych deszczy, zasolenia gleby oraz inwazji roślinnej.

Jak powstał stary kirkut w Cieszynie?

Działo się to za panowania  ostatniej przedstawicielki Piastów cieszyńskich księżnej Elżbiety Lukrecji w pierwszej połowie XVII wieku. Wówczas to,  przybyły do Cieszyna Żyd, Jakub Singer wkradł się w łaski księżnej i otrzymał liczne przywileje. Podpisał on umowę o najem cieszyńskiego myta, co uczyniło go jednym z najbogatszych osób w mieście. Mógł swobodnie wyznawać religię mojżeszową oraz urządzić cmentarz dla swojej rodziny.

Cmentarz ów powstał na wzgórzu zwanym Winogradem. Z tego okresu zachowały się najstarsze nagrobki członków rodziny Singlerów, choć śladu po pochówku Jakuba brak.

Po ogłoszeniu przez Karola VI w 1713 r. tzw. edyktu tolerancyjnego, kirkut stał się miejscem grzebania Żydów z innych rejonów Śląska Cieszyńskiego. Aby starczyło miejsca na kolejne nagrobki, cmentarz był kilkukrotnie powiększany. Singerowie opłacali własnego grabarza, a za pochówek pobierali wysokie opłaty. Wyjątkiem było chowanie w ciągu roku 20 najbiedniejszych Żydów na koszt Singerów.

Stary kirkut w Cieszynie staje się własnością gminy żydowskiej.

Pod koniec XVIII w. Singerowie sprzedali cmentarz gminie żydowskiej, która obejmowała wówczas cały Śląsk Cieszyński.  W kolejnych dziesięcioleciach nastąpiło dalsze powiększenie terenu kirkutu. Teren ogrodzono murem oraz wybudowano szpital dla ubogich Żydów.

Na początku XXw. w niedalekim sąsiedztwie oddano do użytku nowy kirkut.  Spowodowało to prawie całkowite zaprzestanie pochówków na starym.

Dom pogrzebowy.

W drugiej połowie XIX w. wybudowano istniejący do dziś dom pogrzebowy. W budynku tym znalazł mieszkanie strażnik oraz mieściło się pomieszczenie dla koni oraz karawanu.

II wojna światowa i czasy współczesne.

W czasie II wojny światowej cmentarz został przejęty przez Niemców.  Ówczesna władza postanowiła przekształcić cieszyńskie cmentarze w parki. Jednak projekt ten, nie został wprowadzony w życie, dzięki czemu kirkut przetrwał wojnę w stanie niezmienionym.

Po wojnie cmentarzem opiekowała się Kongregacja Wyznania Mojżeszowego a następnie  Gmina Wyznaniowa Żydowska. Niestetybył to okres dewastacji  kirkutu. Zabytkowe macewy były rozkradane lub niszczone. Teren był swoistym wysypiskiem śmieci.

W latach 70-tych dom pogrzebowy został wyremontowany, a następnie wynajmowano go jako magazyn. Obecnie budynek stoi nieużywany, popadając w coraz większą ruinę.  Budowla z czerwonej cegły z oknami, zakończonymi łukami wygląda niezwykle malowniczo na tle cmentarnej zieleni.

Od lat trwały przepychanki, kto ma zająć się cmentarzem. Władze miasta wymawiały się, że nie mogą, bo jest to własność prywatna. Bielska Gmina Wyznania Żydowskiego twierdziła, że nie ma pieniędzy. Dopiero przypadkowe pojawienia się w kirkucie amerykańskich Żydów spowodowało, iż przekazali oni na uporządkowanie terenu 20 tys. zł. Nastąpiło wywiezienie śmieci oraz wycięcie niepotrzebnych krzaków i starych drzew.  Obecny stan możecie oglądać na zdjęciach.

Stary Kirkut w Cieszynie znajduje się przy ulicy Hażalskiej. Świetny widok na wzgórze, na którym mieści się cmentarz jest z Wieży Piastowskiej. Wystarczy spojrzeć w kierunku północnym i na zboczu wśród zabudowań widać skupisko drzew cmentarnych.

Wyśrodkuj mapę
Ruch
Jazda rowerem
Tranzyt

Mam nadzieję, że po obejrzeniu zdjęć, miejsce te trafiło prosto do Waszych serca. I tu pojawiają się pytania:

W jakiej formie ma dalej funkcjonować cmentarz? Powinien zachować swoją dzisiejszą,  romantyczną postać,  czy jednak należy ratować macewy przed niszczeniem? Czy odnowione i równo ustawione nadal będą zachwycały?

I kto ma finansować renowację?

Jestem ciekawa, jakie są Wasze pomysły na rozwiązanie tej kwestii.

 

Cieszyn, marzec 2019

Tekst:  Ewa Siwiecka

Zdjęcia: Ewa Siwiecka