Lubię spacerować w miejscach, w których doznania estetyczne można połączyć z ciekawymi historiami. Taki właśnie jest park wokół warszawskiej cytadeli. Wąski  pas zieleni otacza mury znienawidzonej kiedyś budowli. Co krok natrafiamy na ślady smutnej dla Polaków historii. Ale to wcale nie ujmuje mu piękna.

Spacer po parku można rozpocząć w dowolnym miejscu i obejść całą twierdzę dookoła. Najlepszym miejscem na pozostawienie samochodu jest bezpłatny parking przy ul. Dymińskiej, tuż przy murach cytadeli. Istnieje jeszcze drugi parking, na terenie twierdzy, wjazd przez Bramę Bielańską od Wybrzeża Gdyńskiego, lecz jest on czynny tylko gdy otwarte jest Muzeum X Pawilonu Cytadeli Warszawskiej (obecnie zamknięte).

 

Dlaczego w Warszawie zbudowano cytadelę?

Po upadku powstania listopadowego car Mikołaj I zlecił wybudowanie w Warszawie twierdzy, której głównym zadaniem miała być kontrola nad mieszkańcami miasta. Prace na terenach XVI-wiecznego folwarku Fawory i XVII-wiecznego konwiktu pijarów rozpoczęto w 1832 r. Wysiedlono wówczas około 10% ludności stolicy. Prace zostały sfinansowane z kasy miejskiej oraz przez Bank Polski. Cytadela od wschodu kończyła się na skarpie wiślanej, z pozostałych stron broniły ją 3 bastiony i 2 półbastiony, kaponiery oraz sucha fosa. Otrzymała nazwę Cytadeli Aleksandrowskiej.

Z cytadeli możliwy był ostrzał artyleryjski Starego i Nowego Miasta. Car groził Polakom, że w razie zamieszek Warszawa legnie w gruzach. Na terenie twierdzy powstało ciężkie więzienie śledcze, w którym przetrzymywano i stracono tysiące polskich działaczy narodowych i rewolucjonistów. 

Park Fosa i Stoki Cytadeli.

Po II wojnie światowej Zygmunt Stępinski, Kazimierz Marczewski i Krystyna Onitzchowa zaprojektowali park leżący na północ od murów cytadeli. Jego głównym elementem był staw, który powstał po spiętrzeniu wód rzeki Drny. W późniejszym okresie rozszerzono obszar parku, tak, że okala całą twierdzę. Spacerując wokół cytadeli pokonujemy dystans około 4 km.

 

Wierzba z witrażem.

Zaczynając spacer od parkingu przy ul. Dymińskiej i idąc zgodnie z ruchem wskazówek zegara dochodzimy do działobitni. Obiekt niedawno został zadaszony i prowadzone są dalsze prace konserwatorskie. Obok budowli znajduje się tablica informacyjna.

Przy działobitni należy zejść do suchej fosy. Musicie być czujni, gdyż łatwo jest przegapić rosnącą kilkadziesiąt metrów dalej starą wierzbę. Kilka lat temu władze dzielnicy Żoliborz nosiły się z zamiarem wycięcia wierzby, ale mieszkańcy na to nie pozwolili. Młody rzeźbiarz Jan Sajdak stworzył we wnętrzu drzewa witraż. Zamiast szkła wykorzystał ścinki z pleksi. Pociął je i pomalował farbami do witraży. Spacerowicze bardzo chętnie robią sobie zdjęcia przy niezwykłej wierzbie.

Park Fosa i Stoki Cytadeli. Gówniany akwedukt.

Tuż za wierzbą z witrażem znajduje się malowniczy akwedukt. Wsparty na kolumnach z czerwonej cegły biegnie w poprzek doliny rzeki Drny. Jest to jeden z najładniejszych fragmentów parku. Jednak prawda o przeznaczeniu akweduktu jest dość zaskakująca.

Pod koniec wieku XIX carski generał Starynkiewicz p.o. prezydenta Warszawy, w celu poprawy warunków higienicznych, a co za tym idzie zmniejszenia śmiertelności wśród ludności miasta a przede wszystkim stacjonujących tam żołnierzy rosyjskich, zajął się budową  miejskiego systemu wodno-kanalizacyjnego. Jego fragment to wzmiankowany wiadukt, który powstał w celu przeprowadzenia rur kanalizacyjnych.

Park Fosa i Stoki Cytadeli. Artyści i ich instalacje.

Park jest świetnym miejscem do pracy dla artystów. Spotkałam sympatycznego pana, który z gałęzi drzew tworzył postać wioślarza. Tak więc tereny wokół cytadeli będą miały kolejną atrakcję.

Park Fosa i Stoki Cytadeli. Staw.

Północna część parku jest najszersza i tutaj znajduje się malowniczy staw, otoczony wierzbami płaczącymi. W czasie mojego spaceru na początku listopada była piękna, słoneczna pogoda, która sprzyjała beztroskiemu odpoczynkowi na jednej z parkowych ławeczek. Przez zasłonę z gałęzi wierzbowych słońce zalotnie przeświecało a tafla wody delikatnie odbijała jego promienie. Bajka.

Muzeum Historii Polski oraz Muzeum Wojska Polskiego.

Po krótkim wypoczynku nad stawem można ruszać w dalszą drogę. Teraz idziemy wzdłuż hałaśliwego 🙁 Wybrzeża Gdyńskiego, w kierunku południowym. Mijamy szeroki wjazd na teren budowy.

W północnej części cytadeli trwają gigantyczne prace budowlane. Powstają nowe budynki, które mają stać się siedzibą Muzeum Historii Polski oraz nową siedzibą Muzeum Wojska Polskiego. Pod budynkami ma powstać olbrzymi parking podziemny. Czekamy na zakończenie prac budowlanych i oddanie muzeów do użytku.

 

Muzeum X Pawilonu Cytadeli Warszawskiej.

X Pawilon Cytadeli Warszawskiej powstał w 1828 roku a już 4 lata później utworzono w nim centralne więzienie śledcze dla więźniów politycznych. Działała tu Komisja Śledcza, będąca centralnym organem śledczym przestępstw politycznych w Królestwie Polskim. Kilkuset więźniów przetrzymywanych w X Pawilonie stracono na stokach twierdzy, tysiące wywieziono stąd na katorgę bądź zesłanie syberyjskie.

W X Pawilonie zostało utworzone muzeum. W chwili obecnej muzeum jest nieczynne.

Brama Straceń.

Brama Straceń to wschodnia brama cytadeli, wybudowana w latach 30. XIX wieku. Miała ona umożliwiać szybki i bezpieczny dostęp do Wisły. Po 1886 roku było to miejsce egzekucji więźniów politycznych, których wieszano lub rozstrzeliwano. Ciała straceńców były chowane bezpośrednio na stoku.  

W latach 30-tych XX w. teren wokół bramy uprzątnięto i otwarto cmentarz-mauzoleum straconych tu patriotów. Ustawiono 152 krzyże i 7 macew, a na ścianach bramy powieszono 6 marmurowych tablic pamiątkowych z nazwiskami ofiar. W latach 50-tych liczbę krzyży z niewiadomych przyczyn zmniejszono do 137.

Przed bramą stoi obelisk, w którym za szybą umieszczone są resztki szubienicy.

Gdy przyjrzymy się uważnie, zachwycimy się ciekawymi detalami architektonicznymi. Złoto-brunatne liście dodawały uroku temu miejscu, z którym wiąże się tyle tragicznych zdarzeń.

Dzwon Katyński.

Idziemy dalej, wzdłuż murów cytadeli, ciągle na południe. Przy końcu obiektu znajduje się zawieszony na wysokich wspornikach Dzwon Katyński. Zainstalowany został w 2015 jako znak pamięci o pomordowanych Polakach przez NKWD wiosną 1940 roku w Katyniu, Starobielsku i Ostaszkowie. Jest częścią Muzeum Katyńskiego, które mieści się w cytadeli.

Muzeum Katyńskie.

Za dzwonem znajduje się wysunięta poza mury kaponiera. W niej to mieści się Muzeum Katyńskie. Aby dostać się do środka należy przejść jeszcze kawałek wzdłuż murów, aż do południowej bramy cytadeli, czyli Bramy Nowomiejskiej.

Muzeum gromadzi eksponaty związane z zamordowanymi w Katyniu, Miednoje, Charkowie i Bykowni, wydobyte podczas prac ekshumacyjnych, a także fotografie, archiwalia, listy oraz inne pamiątki otrzymane od ich rodzin.

W chwili obecnej w związku z zagrożeniem epidemiologicznym muzeum jest zamknięte.

[mappress mapid=”104″]

Inne wpisy, które mogą Cię zainteresować:

Wilanów – Królewski Ogród Światła czy ogród miłości?

Muzeum Polskiej Wódki w Warszawie. Nie wstydźmy się naszej tradycji.

Kampinoski Park Narodowy. Ludzie odchodzą, domy zostają.

Najstarszy gród na terenie obecnej Warszawy znajduje się w Lasku Bródnowskim.

 

Warszawa, listopad 2020

Tekst i zdjęcia Ewa Siwiecka